Dekadencja demokracji i jak jej przeciwdziałać

democracy

„Dekadencja demokracji” – w ten sposób nazywam sytuację, w ktorej zachodzą dwa procesy powodujące efekt negatywnej synergii:

1. Główne partie polityczne (zarówno rządzące jak opozycyjne), wszystkie swoje działania podporządkowują socjotechnicznym metodom tak dobranym, aby wygrywać wybory i/lub jak najdłużej utrzymywać się przy władzy, bez względu na faktyczne dobro wlasnego Państwa.

2. Społeczeństwo przywyka do powyzszego charakteru polityki przestając wymagać uczciwości, dbania o faktyczny interes narodowy i dobro wspólne (opisane tutaj: https://mmilczanowski.wordpress.com/2017/01/03/4219/).

Drugi punkt charakteryzuje się tym, że zamiast kontroli społecznej, obywatele dzielą się na bezkrytycznych zwolenników danych obozów, którzy wszystko wybaczą „swoim”, bo ważniejsza od uczciwości i kompetencji polityków jest walka z innymi obozami.

W to pojęcie dekadencji demokracji wpisuje się bardzo niedobrze brzmiące okreslenie: „postprawda”. Coś co może było żartem niestety dobrze ilustruje problem upadania demokracji bowiem ideowość i jakiś poziom zaufania jest potrzebny dla utrzymania rozwoju cywilizacyjnego i praw człowieka. Postprawda to określenie wskazujące że o jakimkolwiek zaufaniu nie będzie już mowy. A więc i umowy społeczne przestają obowiązywać.

Straty dla całego Państwa są w takim systemie ogromne bowiem większość energii zarówno rządzących, opozycji jak i popierających ich zwolenników wśród społeczeństwa kierunkowana jest na sam konflikt i pokonanie „wroga” a tylko niewiele jej pozostaje na budowanie rozwoju Państwa.

Dlatego też politycy mogą bez skrępowania po wyborach odwoływać obietnice wyborcze – „bo wiadomo, że taka jest polityka”, czy mianować ministrów, których się wykluczało w kampanii choćby nie posiadali kompetencji.

To proces w mojej opinii pogłębiający się w całym świecie zachodnim, ale w Polsce jest szczególnie niebezpieczny z uwagi na sytuację geopolityczną i słabszy rozwój gospodarczy niż państw zachodnich.

Dekadencja to jeszcze nie upadek, ale stopniowe pogarszanie standardów grożące całkowitą zapaścią i zmianą systemu politycznego. Drogą do naprawy jest zwiększona świadomość społeczna i odbudowanie kontroli polityki przez społeczeństwo, które nie akceptuje niedotrzymywania umów polityków ze społeczeństwem. Innymi słowy, wiedząc „jaka jest polityka”, nie ułatwiajmy politykom rezygnacji z działania na rzecz dobra wspólnego.

W odbudowie społecznych mechanizmów demokratycznych ważną rolę odgrywają liderzy. Nie tylko ci poziomu 4 i 5, ale też pierwszego, których powinno być w rozwinietym cywilizacyjnie społeczeństwie wielu. Pisałem o tym tutaj: https://mmilczanowski.wordpress.com/2017/01/03/4219/

Bardzo istotna jest tu rola mediów jako tzw IV władzy. Tak jak społeczeństwo powinno większać świadomość tak media muszą odbudować swoją ideowość m.in. poprzez zwiększenie wymagań zarówno fachowych jak i etycznych we własnym środowisku.

Reklamy

14 myśli na temat “Dekadencja demokracji i jak jej przeciwdziałać

  1. Kończąc ostatnio Wojnę Peloponeską i opisany w końcówce wewnętrzny ateński zwrot w oligarchię zrozumiałem, że każdy system polityczny w pewnym momencie się kończy lub przechodzi swój ogromny kryzys. Przyglądając się dzisiejszej scenie „politycznej” w Polsce zastanawiam się w, którym etapie tego kryzysu się znajdujemy, jak blisko jesteśmy granicy wytrzymałości tego systemu i co się stanie po jej przekroczeniu. Co martwi mnie jeszcze bardziej to fakt, że polityka międzynarodowa zostawia coraz mniej miejsca na wewnętrzne utarczki. Szczególnie w takim położeniu geograficznym jak Polska.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Święta prawda. W takim systemie partie polityczne zamieniają się w koterie, a co za tym idzie – zdrowe ścieranie się poglądów przeobraża się w zderzanie się dwóch lub więcej plemion politycznych. W takim świecie argumenty racjonalne przestają mieć znaczenie i ustępują emocjom. A ponieważ, w przeciwieństwie do poglądów trudno udowodnić, że moje emocje są słuszne a kogoś innego nie – trwa niekończące się zwarcie. A jeśli chodzi o rolę liderów – chyba warto rozpocząć poważną debatę nad idealizmem i promowaniem demokratycznych wartości w ramach systemu edukacji. Niestety szkoły przez ostatnie 20+ lat poniosły porażkę ww tej materii. Bo demokracja to nie jest tylko rozliczanie polityków z obietnic ale przede wszystkim szacunek do systemu, prawa, instytucji i ich ducha. Co z tego, że politycy nawet spełnią swoje obietnice socjalne, jeśli niszczą instytucje demokratyczne? Rozliczanie z obietnic to za mało.

    Polubione przez 1 osoba

    1. To prawda. Nie ma takiej łopaty która jednym ruchem wszystko zmieni… i może dobrze. Konieczna jest praca u podstaw. Dlatego trzeba pisać, rozmawiać. Na tym polega też demokracja. Podnoszenie świadomości obywateli ją buduje a nie same wybory.

      Polubienie

      1. „Panie Janie kochany…” cytując klasyka. Ludzie nie chcą się obudzić. Spanie jest wygodne, a jak się ich budzi to są agresywni, bo sen jest taki słodki, a jak się otworzy oczy to paperyta z puchy po sardynkach na pokładzie Naubchodonozora. Zmierzamy w kierunku samorealizacji przepowiedni z filmu „Idiokracja”.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s