Tag Archives: Geopolitics

Atak USA na Syrię 7 kwietnia 2017, jako rozgrywka geopolityczna

Od razu zastrzegam, że nie mam pojęcia kto użył broni chemicznej w Syrii, być może to się wyjaśni, a może nie. Wszystkie przypadki użycia tego typu broni w Syrii po 2011 roku były, są i będą przedmiotem sporu co do ich autorstwa. Chcę krótko zająć się grą geo-politytczną między USA a Rosją w kontekście tego ataku, ponieważ od tego będzie zależał dalszy los Syryjczyków, a w konsekwencji także reszty świata. 

Niewątpliwie po niepowodzeniu zacieśnienia współpracy między USA a Rosją, nowy prezydent Stanów Zjednoczonych szukał innych możliwości dla uczynienia “America great again” także na polu międzynarodowym. Gdy odsunął gen Michaela Flynna, a w jego miejsce powołał gen. McMastera, jasne się stało, że w jego obozie zaczynają dominować zwolennicy tradycyjnej polityki USA, nakierowanej na budowanie sojuszy, ale w taki sposób by zagwarantować utrzymywanie dominującej roli USA.

W międzyczasie doszło do fatalnej operacji w Jemenie, która uświadomiła prezydentowi, że musi słuchać doradców i nie działać pochopnie i impulsywnie. Atak na bazę Syryjską został właśnie tak zaplanowany.

Biały Dom poinformował Rosję o planowanym ataku, ale na tyle późno, by ta nie zdążyła przygotować ewakuacji bazy syryjskiej. Stąd Rosja raz potwierdza, a raz zaprzecza, że taką informację od USA otrzymała. Rosja wielokrotnie wcześniej wyraźnie sugerowała, że wszelkie działania względem Syrii, nie tylko wymagają negocjacji z Kremlem, ale nawet jego akceptacji. Konferencja w Astanie była tego jasnym świadectwem, gdy USA zostały tam zaproszone do udziału (niejako w roli obserwatora), a nie jako współorganizator. Trump musiał odmówić. O pozostałych sygnałach z Rosji świadczących o chęci względnej dominacji Rosji w “sojuszu” z USA pisałem już 26 styczni br.: “Trzy wydarzenia okresu przejsciowego, istotne dla nowej administracji USA” 

Trump zrozumiał wówczas, że podział wpływów na Bliskim Wschodzie może być tylko efektem twardej gry geopolitycznej i politycznej, a nie “biznesowej” współpracy z Rosją.  Stąd odsunięcie Flynna oraz żądanie zwrotu Krymu. Oba te ruchy raczej wzbudzały rozbawienie na Kremlu. Jednak Putin chyba nie przewidział, że to tylko zapowiedź kolejnych kroków. Dzisiejszy atak w Syrii o tym świadczy. Odpowiedzią Rosji obecnie, będzie zapewne wzmożenie ataków przeciw rebeliantom popieranym przez USA, znów przemieści Iskandery M do Kaliningradu (nie wiem który już raz), dokona jakiejś liczby lotów “patrolowych” strategicznymi bombowcami w pobliżu terytorium NATO. Niebezpieczne byłoby natomiast gdyby Rosja postanowiła uaktywnić tzw. “rebeliantów” w Donbasie.

Osoby, które znały Trumpa zanim został prezydentem przestrzegały, że jeśli deal między Rosją i USA się nie powiedzie, to Trump stanie się dla Kremla bardzo twardym graczem. Myślę, że ten moment właśnie nastąpił. Atak w Syrii pokazał, że USA prawdopodobnie opracowały nową strategię bezpieczeństwa (lub przynajmniej zarys) , której autorami mogą być gen Mattis wraz z gen McMasterem. Zapewne Rex Tillerson ją akceptował, a Trump przyjął do realizacji. USA posiadają też tzw. Wielką strategię (choć za czasów Obamy chyba była mocno zaniedbana), która ma wpływać na mechanizmy geo-polityczne.

Problemem jednak jest to kto po Asadzie mógłby rządzić Syrią. Sam Trump w kampanii twierdził że w Syrii nie ma rebelii, którą USA mogłyby popierać. Teraz jego administracja żąda odsunięcia Asada. Kto więc miałby tam przejąć władzę? Budowanie rządu jedności narodowej od zera jest to proces na dekady. Amerykanie to wiedzą przynajmniej od 2003 roku. Wie o tym na pewno gen Mattis, z którym dokładnie o tym rozmawiałem. Na wiele pytań brak jest dziś odpowiedzi.

Być może więc powstająca strategia polega na tym, że USA za pomocą operacji takich jak dziś przyciskają Asada “do ściany”, demonstrują, że sprawy już nie wrócą do stanu z czasów Obamy, po czym proponują mu pozostanie na stanowisku w zamian za marginalizację Rosji i Iranu. Jednocześnie zmuszają opozycję do negocjacji a tych którzy nie przystąpią do współpracy traktują jak terrorystów. Scenariusz niebezpieczny i trudny, ale możliwy.

USA będą starały się ograniczyć gwałtowny wzrost wpływów Iranu na Bliskim Wschodzie oraz mniejszy, ale istotny Rosji. Syria to oba te cele naraz. Oczywiście Syria jest też państwem tranzytowym dla przesyłu surowców energetycznych, a więc ma także znaczenie geo-ekonomiczne. Dlatego też Syria jest dziś tak ważnym miejscem. Stała się ważnym “sworzniem” geopolitycznym dla państw kluczowych. Od 6 lat na tej walce o wpływy cierpią głównie cywile.

Oczywiście można głosić konieczność pojednania w imię dobra ludzkości, ale takie hasła nie działają gdy funkcjonuje “geopolityczne urządzenie mechaniczne”. Dlatego trzeba rozpatrywać wydarzenia pod kątem realnych scenariuszy, acz nie można rezygnować z wzywania do przestrzegania zasad etyki, humanitaryzmu, i wartości.

Jak zwykle postuluję idealizm, ale oparty o na realizmie.

Zbiór tekstów o nowej administracji USA

frank-buildyourfutureW związku z pojawieniem się tekstu na temat sylwetki gen Jima Mattisa w “Polska the Times” prezentuję zbiór tekstów i materiałów medialnych na temat nowej administracji USA, w których starałem się przybliżyć mechanizmy jakie decydują o polityce międzynarodowej Stanów Zjednoczonych.

W dzień po ogłoszeniu wyniku wyborczego pisałem o zagrożeniach wynikających z wyboru Amerykanów, zaznaczając, że mechanizmy wewnętrzne będą miały zasadnicze znaczenie dla kierunku nowej administracji: Nowa rzeczywistość po zwycięstwie Trumpa

z19670178vdonald-trump-wygral-prawybory-w-nevadzie

Nadzieją napawała nominacja na stanowisko Sekretarza Obrony generała Jima Mattisa. Informacje o nim, jakie zamieściłem na blogu pochodziły w znacznej mierze z prywatnej rozmowy jaką z Generałem odbyłem półtora roku wcześniej: Gen Jim Mattis prywatnie, półtora roku przed mianowaniem na Sekretarza Obrony USA

14730545_187337241707092_2694406252351455232_n

Okres przejściowy charakteryzował się bardzo dużą aktywnością służb, zarówno rosyjskich jak i amerykańskich. Widać było grę o to jak będzie wyglądała polityka nowego POTUSa: Trzy wydarzenia okresu przejsciowego, istotne dla nowej administracji USA

323bcbd6-d6f4-11e6-bbb7-6a43a6f882fe_660x385

W wyniku walki wewnętrznej zapewne z silnym udziałem wywiadu rosyjskiego doszło do ustąpienia gen Michaela Flynna z funkcji doradcy ds bezpieczeństwa nowego prezydenta: Rezygnacja gen Michaela Flynna: trzęsienie ziemi w administracji nowego prezydenta USA

external

O rezygnacji gen Flynna mówiłem też dla Panoramy: Flynn stracił funkcję oraz dla Wiadomości TVP1: O generale Flynnie (20 min, 12 sek). Wypowiadałem się także na ten temat w TVN24 BiS.

W tekście w BiznesAlert z kolei pisałem o rosyjskich komentarzach na zmiany w Białym Domu i komunikaty stamtąd płynące: Milczanowski: Gdzie Flynn, a gdzie Krym?

Szerzej o zmianach w administracji USA można posłuchać w audycji w Polskim Radiu 24: 22.02.17 Dr Maciej Milczanowski o wyborze generała Herberta Raymonda McMastera na doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Stanów Zjednoczonych

Mianowanie gen McMastera w miejsce gen Flynna na doradcę Prezydenta ds bezpieczeństwa nie tylko racjonalizuje politykę USA, ale mogłoby także być korzystne dla Polski, jeśli nasza administracja potrafi grać zarówno w grę dyplomatyczną oficjalną ale jeszcze bardziej jeśli potrafi korzystać z tzw. “track two diplomacy”. Oba te aspekty są bardzo istotne i nie można bagatelizować wystąpień publicznych ale różnymi nieformalnymi metodami wywiera się różnego rodzaju presję – tzw. lobbing.

H.R._McMaster_ARCIC_2014

Wreszcie, w Polska the Times przedstawiłem w sposób nieco bardziej dogłębny sylwetkę gen Mattisa: Generał Jim Mattis. Kim jest nowy sekretarz obrony USA? To jest człowiek, który ceni zasady, uczciwość i wiedzę. Znów przygotowanie do spotkań z nim powinno być szczegółowo zaplanowane i przygotowane.

nowy-obraz

To ważne by nie tylko śledzić politykę USA, ale na ile to możliwe oddziaływać na nią. Różnego rodzaju grupy tradycyjnie lobbują na swoją korzyść w Białym Domu i jego politycznych okolicach. Nie było to nigdy silną stroną Polski. Nawet jeśli pojawiają się okoliczności, czy ludzi którzy mogliby w tym pomóc, politycy nie chcą z tego korzystać. W mojej opinii to poważny błąd.

 Trzeba wiedzieć, że w polityce a już na pewno w geopolityce, nie ma tzw. “dobrych wujków” którzy z przyjaźni czy sympatii pomagają. Wszystko odbywa się na zasadzie bezwzględnej gry i albo się w nią potrafi grać albo nie. O dobrą przyszłość trzeba grać rozważnie, a kiedy trzeba twardo. Ale nie ślepo czy chaotycznie. Potrzeba wiedzy, planu lecz przede wszystkim tego co Jim Collins wskazywał jako fundament sukcesu: “first who than what”.

Trzy wydarzenia okresu przejsciowego, istotne dla nowej administracji USA

Warto analizować wydarzenia do jakich dochodzi w momencie w okresie przejsciowym w USA. Gdy odchodzący prezydent już faktycznie nie sprawuje wladzy, a nowa administracja dopiero obejmuje stanowiska, powstaje w grze geopolitycznej swoisty moment “dekoncentracji” jednej strony, który stwarza pole do bardzo aktywnych działań drugiej. Wszystko co się dzieje obecnie będzie miało ogromny wpływ na politykę nowej administracji USA.

323bcbd6-d6f4-11e6-bbb7-6a43a6f882fe_660x385

Dzień po wyborach pisałem o  nowej rzeczywistości, bowiem zwycięstwo Donalda Trumpa trzeba postrzegać nie tylko w kategoriach sukcesu republikanów nad demokratami w USA, ale jako konsekwencję przemian społecznych w całym świecie zachodnim („Nowa rzeczywistość po zwycięstwie Trumpa”  https://mmilczanowski.wordpress.com/2016/11/09/nowa-rzeczywistosc-po-zwyciestwie-trumpa/).

Ta nowa rzeczywistość to wbrew jednak najczarniejszym wizjom roztaczanym przez ośrodki sprzyjające demokratom w USA, w mojej opinii nie będzie politycznym trzęsieniem ziemi. Oczywiście będzie starał się przeforsować w jakiejś formie nawet tak kontrowersyjne postulaty jak budowa muru na granicy z Meksykiem, ale zapewne okaże się, że po kilku działaniach (bardziej PRowych) skończy się utrzymaniem status quo w relacjach z Meksykiem. Donald Trump nie ma możliwości przeprowadzenia zmian tak, jak sam by tego chciał. Potężna machina polityczna USA generuje wiele różnych uwarunkowań uniemożliwiających działanie niezależne prezydentowi. Prezydent nie jest bowiem niezależnym człowiekiem, ale przedstawicielem całego narodu włączając w to opozycję. Właśnie dlatego uwarunkowania wewnętrzne muszą wpływać na linię polityczną lidera w każdym kraju. Jeśli tych mechanizmów kontrolnych ze strony instytucji, jak i społeczeństwa brak, jak dzieje się to często w młodych demokracjach, wówczas system pod przykrywką demokracji może przesuwać się w stronę dyktatury.

W przypadku nowej administracji USA i samego Donalda Trumpa, pojawia się też szereg sygnałów świadczących o tym, że Donald Trump powoli otrzymuje stosowną porcję wiedzy (by nie powiedzieć lekcję) na temat geopolityki ze strony samego Władymira Putina. Na pewno można już „rozczytać” trzy wyraźne sygnały pokazujące wyrafinowaną grę Rosji i przeliczenie się, a czasem bezradność nowej administracji USA (oby tylko doraźną – wynikającą z okresu transformacji a być może z błędnych założeń samego nowego prezydenta).

Informacje o wizytach D. Trumpa w Rosji

Pierwszym sygnałem było upublicznienie informacji o rzekomych materiałach, świadczących nie tylko o zażyłych relacjach Trumpa z wpływowymi Rosjanami, ale też kwestiach obyczajowych związanych z rzekomymi (znowu) wizytami biznesmena w Rosji. Te doniesienia nie znajdowały się w rękach wywiadu USA w trakcie kampanii, bo z pewnością ta czy inna frakcja w środowisku wywiadowczym umożliwiłaby wykorzystane ich przez obóz demokratów. Także moment ich upublicznienia nie wydaje się przypadkowy. A więc doszło do nich już po wyborach, gdy nie mogły zagrozić objęciu prezydentury przez Trumpa, a jednocześnie podkopywały jego pozycję jeszcze zanim został zaprzysiężony. Niewątpliwie stawiało go to w trudnej sytuacji, eskalując konflikty obozu prezydenta elekta z mediami w USA i narażając na ostre ataki polityczne oraz wzrost nieufności w Europie. Jednocześnie łatwo sobie wyobrazić, że obecnemu już prezydentowi musi bardzo zależeć, by jeśli takie materiały faktycznie istnieją, nie zostały jednak upublicznione w postaci twardych dowodów. Może być też tak, że takich dowodów zupełnie nie ma, a wszystko jest tylko elementem gry. Jakkolwiek jest, to wydarzenie powinno być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym dla nowego prezydenta.

Wydanie Snowdena w prezencie

Drugą bardzo ważną kwestią, choć nieco przemilczaną przez media, było krótkie zamieszanie wokół Edwarda Snowdena. Mogłoby się wydawać, że jest zupełnym przypadkiem, iż pozwolenie na pobyt w Rosji upływa Snowdenowi akurat w okresie poprzedzającym zaprzysiężenie nowego prezydenta w USA. Jednak wiemy, że Rosja prowadzi grę geopolityczną w sposób znacznie bardziej przemyślany i rozsądny niż rozbite wewnętrznie i skłócone państwa zachodnie. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że termin ten był tak zaplanowany by Snowden mógł odegrać jakąś rolę w tym właśnie momencie. Pamiętamy przedłużanie pobytu Snowdena na lotnisku w Rosji, gdy komentatorzy przywoływali słynny film z 2004 roku „Terminal” jako ilustrację tego zdarzenia. W sumie spędził na tym lotnisku ponad miesiąc, by w dniu 16 lipca 2013 roku otrzymać pozwolenie na pobyt w Rosji na rok.

Sugestia wydania Snowdena niejako w prezencie nowemu prezydentowi, padła z ust byłego dyrektora CIA (“Edward Snowden może zostać w Rosji na dłużej” – Wiadomości – WP.PL http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Edward-Snowden-moze-zostac-w-Rosji-na-dluzej,wid,18678031,wiadomosc.html ), niewątpliwie jednak taka publiczna wypowiedź była częścią gry na ocieplenie stosunków z Rosją, co potwierdziłoby zasadność stanowiska Trumpa z okresu kampanii wyborczej w tej kwestii. Odpowiedź Kremla była twarda i dosadna – jasno pokazując, że gra nie jest tak prosta, jak mógł sobie wcześniej wyobrażać Trump. To gra na znacznie wyższym poziomie – geopolitycznym, gdzie wszystkie chwyty są możliwe. Odpowiedź zawierała dwa stwierdzenie i oba były pozornie równie absurdalne (musiały wywołać uśmiech nawet na twarzach tych, którzy pozytywnie postrzegają wszystkie działania Rosji w ostatnich latach).

Mianowicie, po oświadczeniu, że Snowden otrzymuje pozwolenie na pobyt w Rosji na kolejne dwa lata, stwierdzono, że po pierwsze: przebywa tam z powodów humanitarnych, a po drugie, że nie kontaktuje się z żadną agencją wywiadowczą. Stwierdzenia te urągałyby inteligencji każdego obserwatora, gdyby nie wynikały właśnie z gry geopolitycznej. Pierwsze z nich miało pokazać nie tylko, że USA działają niehumanitarnie (stały motyw propagandowy Rosji pokazujący, że polityka USA jest zdegenerowana, a rosyjska ma być wzorem do naśladowania (sic!)), ale też, że nowy prezydent nie różni się w tej kwestii od poprzednika. Druga część oświadczenia Kremla może być różnie odbierana w kontekście sugestii CIA o tym, jakoby Snowden jeszcze przed ucieczką z USA miał mieć kontakty z wywiadem rosyjskim.

Konferencja w Astanie bez USA

Trzecim mocnym sygnałem z Kremla była konferencja w Astanie, zorganizowana przez Rosję, Turcję i Iran. Bardzo istotne jest miejsce tej konferencji – czyli stolica Kazachstanu, który jest bliskim sojusznikiem Rosji (polecam rozmowę na ten temat dr Zofii Sawickiej z moim udziałem u red Adama Głaczyńskiego w Polskim Radiu Rzeszów: „Konflikt w Syrii – jak wpływa na światową politykę?” http://www.radio.rzeszow.pl/dyskusyjny-klub-radiowy-aud/52843/konflikt-w-syrii-jak-wplywa-na-swiatowa-polityke).

Podobnie konferencje dotyczące Ukraniny odbywały się w Białorusi, której także w żadnym wypadku nie można nazwać neutralnym terytorium. To bardzo interesujące w jaki sposób zorganizowano przekaz do mediów na ten temat. To Rosja, Turcja i Iran organizują konferencję, na którą zaproszono ONZ i USA – w takiej właśnie kolejności (mówił o tym Sergey Ławrow). Nowa administracja USA dopiero się w tym momencie tworzyła. Daje to szereg możliwości Rosji, a niewiele USA. Trump przyjmując zaproszenie uznałby rolę USA jako aktora poza kręgiem decyzyjnym – gościa konferencji. Jako że administracja USA jest w fazie transformacji istniało duże prawdopodobieństwo, że wobec wyżej wymienionego niebezpieczeństwa USA zaproszenie odrzuci, co znów było na korzyść Rosji.

Pamiętajmy że zwalczanie ISIS jest dziś jednym z najważniejszych haseł polityki zagranicznej nowej administracji USA. Walka ta miała się toczyć na nowych zasadach  – współpracy USA z Rosją. Tymczasem Rosja wspólnie z Turcją i Iranem (których rola jest też złożona w rejonie Bliskiego Wschodu) razem rozwiązują konflikt w Syrii gdzie ISIS ma pozycję najmocniejszą, pozostawiając USA rolę obserwatora.

Trzy sygnały powinny teraz posłużyć samemu Trumpowi do rewizji jego założeń realizacji polityki międzynarodowej i skłonić go do zaufania nowemu sekretarzowi obrony („Gen Jim Mattis prywatnie, półtora roku przed mianowaniem na Sekretarza Obrony USA” https://mmilczanowski.wordpress.com/2017/01/21/gen-jim-mattis-prywatnie-i-oficjalnie-poltora-roku-przed-mianowaniem-na-sekretarza-obrony-usa/), oraz nowemu sekretarzowi stanu.

Dlatego też Trump mimo fatalnych wpadek (jak rozmowa z prezydent Tajwanu) stara się nie zaostrzać relacji z Chinami. Wydaje się, że i w tej kwestii jego retoryka wyborcza pozostanie tylko retoryką wyborczą. W mojej ocenie pomijając kwestię wiarygodności polityków (opisaną w tekście „Dekadencja demokracji i jak jej przeciwdziałać” https://mmilczanowski.wordpress.com/2017/01/07/dekadencja-demokracji-i-jak-jej-przeciwdzialac/) to dobrze, że zmienił w tej sprawie zdanie, bowiem polityka USA nie może dziś być wymierzona przeciw jednemu zagrożeniu ignorując pozostałe.

W mechanizmach geopolitycznych sympatie i antypatie mogą odgrywać jakąś rolę, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że działają tam bezwzględne mechanizmy i albo potrafi się grać albo nie – a wówczas konsekwencje dla przegrywającego zawsze poważne.  Dlatego gra na poziomie geopolitycznym wymaga posiadania wielopoziomowej i rzetelnie zbudowanej koncepcji geostrategicznej. Musi ona opierać się na realizmie, aby dopiero na takiej podstawie budować założenia idealistyczne. Idealizm bez rozumienia realistycznych uwarunkowań jest bajką, która może uczynić wiele szkody. Tyczy się to nie tylko USA, mniejsze państwa także muszą umieć „czytać” geopolitykę, by w tej grze w jakiejś (nawet niewielkiej) roli uczestniczyć, ale też by nie dać się tym potężnym mechanizmom znieść (jak stało się z Irakiem, Libią, Syrią, Jemenem, wcześniej Somalią i wieloma innymi państwami w Afryce, częściowo Ukrainą i Gruzją, Czeczenią i innymi a historycznie i Polska boleśnie doświadczyła tego efektu). Polityka USA jest dla Polski bardzo ważna, ale właśnie dlatego nie można jej analizować tylko i wyłącznie z perspektywy naszych interesów. Aby nasze interesy osiągać, musimy rozumieć interesy i założenia geostrategiczne mocarstw – i to realistycznie.

After Paris masarce I say: no WAR but good POLICY at last!!

686997efbbd43f522df7e7d2d1e6fbfeAfter 11/09, and the following the attacks in Madrid, London, Charlie Hebdo and today – after the massacre in Paris the same password is raised again: “We are at war!” “We must fight!” So I ask – Against whom? Where? Who is the enemy? I would like to remind, that George W. Bush declared the war already, 14 years ago – on the ruins of the World Trade Center the day after the attacks in 2001. This war continues, and is/was conduced in Afghanistan, Iraq, Libya, Syria, Yemen, Pakistan, Somalia, Mali, CAR and others. In this war we hit with full force, and hundreds of thousands of troops (Afghanistan and Iraq) or operate less formally, but equally deadly (Yemen, Syria) sometimes openly support those who supposedly are fighting against dictatorship (Libya and Syria, and there were those who wanted to help in Egypt but thankfully they didn’t decided that). The opponent, however, continually strengthens and hit us occasionally, but extremely accurately causing death, fear and doubt. Time to realize – against whom we conduct the war, and who runs it against us? Another cry: “We are at war!” or “You have to fight!” will lead to further ill-considered military action, the consequence of which will be to strengthen the real enemy. At our own request we incur further losses in the army – sent no sense to the Middle East, and civilians more easily attacked in our (European or US) cities, not to mention further victims in the places of conflict in the Middle East – but that, in this day, after the terrorist attacks in Paris, probably only a few interests.

Who and where is the enemy I tried to show in the text:

Charlie Hebdo: Islam vs. Islamism

Why it is easy for them to grow and take action here:

Decision making process in Iraq in 2003

and here:

Syria: searching of lesser evil

MOST IMPORTANT – How to fight it:

Outline of the International Security Strategy

and partly here:

Humanitarian missions int he stabilization operation

I also wrote that further policy based on “WAR” will lead to further the spiral of violence, which, by the crisis of refugees and terrorist attacks already reaches Europe and the USA. In this connection it should be remembered that the war on radicalism – rightly called Islamo-fascism did not begin on September 11, 2001, but the attacks on the WTC and the Pentagon were just the consequence of consistently wrong Western policy in the Middle East. The Middle Eastern societies at the end of the twentieth and the early twenty-first century is undergoing massive social changes, unnoticed by Western politicians or misinterpreted (as a sign of “explosion” of Western-style democracy). With no change in this policy, it is impossible to achieve peace and stability. These can only be achieved through wise (multi disciplinary and multi-level, varied – depending on the place etc.) international politics. Of course, also in case of such policy, military operations are a necessity, but they must be part of the policy and give results in the form of political progress, and not be objective or in response to enemy action. The war goes on and the opponent is getting better methods and tools to attack “us”. At the same time, many of us do not realize how many allies, we have the “other” side. I personally know many Syrians, Egyptians, Lebanese, Palestinians and Turks, who continuously demonstrate calling for “us”, that tolerating radicalism in the Western world, allowing the marches of Islamo-fascists calling for the overthrow of the democratic government and the establishment in the place of Sharia law, respecting freedom Citizens by not placing wiretaps in places where there is a promotion of hate, overthrowing the dictatorship in the Middle East – all that generate great risk! What’s more, the losses we get,  triggers our anger directed against those who are easy to reach (about which I wrote in the text of Charlie Hebdo). They are Muslims praying in the Mosque, Muslim children in school, women, often teachers, doctors, who like us are afraid of extremists and terrorists. The true enemy is the one who treats us as an enemy and   he is reachable despite the claims of the Politicians. We can not, however, see enemy between the dictators, groups not willing to cooperate with us or those who want to increase their influence in the region. Finally, we must separate the threat of extremism and terrorism from the economic interests, geopolitical influences etc. We hve to stop deciding for Middle Eastern societies and self-reliance of countries there, we have to treat them as partners. In that place we have to focus on the destruction of the actual centers of extremism and terrorism both in Middle East and West. We need partners and real allies against extremism and terrorism and for implementing a strategy similar to that which I suggested at the beginning of the text. If so, am sure that not more than six months would be enough to disappear: The so called Islamic State, Al-Qaeda, Al-Nusrah, Al-Qaeda of the Islamic Maghreb and al-Qaeda of the Arabian Peninsula and others. By doing this, the wealth of the West and the possibility of influencing policy would not have fall so badly as  Western leaders are worried.

                Of course, I also know well that this will not happen. The public want war and it will get it. “Tabloid War ” which will kill many “terrorists” – in fact the people living in the Middle East – not necessarily even a “bad” Muslims. between them they will get the persons related to the massacre in Paris. Nobody will say in Europe, that there are thousands of the same kind of people in the Middle East, so the threat will not be reduced even of half a percent. In this wa y “we will rebuild” sense of security for a while. It will grow with each killed a “terrorist” what will be presented by the politicians – just as the tabloids. In fact, we will prepare the ground for further attacks – more and more bloody, more easily conducted and more … provoking another wars. The extremists – as the name suggests live from extremes – chaos, war, injustice, poverty, geopolitical turmoil and , false image of the religion. This gives them the strengh and they get if from wars and again it threnghten their radicalism. More wars creates more radicals. Wars doesn’t kill radicals but create them!

The outline of the security strategy in the context of the immigration crisis

hqdefault

USA and EU policy in the Middle East implemented during the first 15 years of the twenty-first century was based on ad hoc measures, determined by domestic issues of Western countries. Thus, no strategy for coordinated action or calculation of any enduring positive effects was developed, by or for any side in the conflict. This resulted in a dramatic deterioration of the situation both within the region itself, and within Europe.

Below are the few projects of  tactical level which together make up the strategy and would, in my opinion, normalize the situation in the Middle East and radically reduce the threat from radical groups. From the European perspective, it would also indirectly contribute to reducing the wave of immigrants. Naturally, this is only the outline of such a strategy, and certainly contains many loopholes. However, with the proper will of the Western countries, it is feasible. Cited issues must be implemented in parallel for all three layers (unless otherwise indicated in the text). Points are therefore not in chronological order:

I. Middle Eastern political issues:

  1. Using the agreement with Iran, immediately resume contacts with the regime of Bashar al-Assad in Syria. Agree on a “road map” for Syria*:
  2. Prolonged agreement with Iran while controlling and reducing the Iranian nuclear program and consequent influence in the region in accordance with point 1 cited above.
  3. Backroom negotiations with the GCC, Iran, Israel and China and Russia in order to establish cooperation. Initial area of common interest to launch negotiations: the division of spheres of influence in the region and agreement on the rights of Sunni and Shiite minorities where they are a minority. In the absence of agreement on the issue of Iraq and Yemen, a contingency plan should take into account the need to share these countries. In this respect, there is also the need to negotiate within the same group. The issue of delimitation and possible resettlement and access to places of worship. The best result of these negotiations would be obtaining the cooperation of both parties in reducing Sunni and Shiite extremism and prohibiting the efforts of (corrupting elements within these groups?) from acquiring weapons of mass destruction by either party.
    • How to withdraw from the conflict while minimizing further losses and trends of revenge,
    • Communicate with FSA leadership who have not gone over to Al – Nusry (probably already applies to a small number) and a reconciliation with Assad for their inclusion in Syrian military structures.
    • Direct joint military effort against PI.
  4. Bring to the negotiations between Turkey and the Kurds the Kurdish statehood issue and Kurdish freedoms in Turkey and abandon their terrorist activities in Turkey. The negotiations should be attended by representatives of Iranian, Iraqi and Syrian authorities. Area of initial agreement to launch negotiations: the establishment of a Kurdish state in Northern Iraq and Syria but not in Turkey. Agreement between Turkey and Kurds is POSSIBLE!! Just how it happened during “Zero problems with neighbours” policy period of Mr Erdogan.
  5. Creation of a Kurdish state, the borders of which should be established as a result of the Turkish- Kurdish agreement under UN agency. At the same time the UN should send a contingent to monitor agreements and designate observation points along all borders of the new state. Chinese UN troops as a sign of China role in modelling of theworld order.
  6. Resume and place strong emphasis on re-opening negotiations between Israel and Palestine. The negotiations must take into account and engage countries participating in this conflict except the Israeli and the Palestinian Authorities– the EU and the US, Saudi Arabia, Qatar, Egypt and Iran. This will lead to the deployment of the UN contingent inside the Gaza Strip and the West Bank and at the Israeli borders. Again Chinese Peacekeepers together with US would seem to fit here.
  7. Bring to the negotiations the stabilization of the situation in Yemen. For this purpose, it is necessary to include Iran and the GCC countries in the talks. The UN contingent to supervise the agreement and reconstruction of power.
  8. To achieve points. 5-7: full EU cooperation with the US, China, Russia, GCC, Turkey, Israel, Egypt and Iran on security issues.
  9. Great emphasis on and commitment of the EU and the United States in cooperation with the religious authorities in the Middle East. Scholarship program for religious leaders to promote “peaceful version” of Islam.
  10. Maximum improvement of the relations with Egypt. Only after improving the conditions of the international situation, the weakening influence of the so-called IS in Egypt and stabilization of the situation in Egypt gradually increasing pressure on civil liberties, women’s rights etc.
  11. Definite change of the course in case of China. China is making great policy in the ME and Africa and could be constructive if treated as partner.

II. Middle East – humanitarian issues:

  1. The EU and the US must undertake the financing, organization and control of existing refugee camps in the Middle East. The model for these camps should be the Turkish organizational method, which provides the best conditions for refugees.
  2. Negotiations with the Iraqi authorities and Syria, backed by strong action and propaganda or information to reflect the subjectivity and political role of minorities in those countries.
  3. Financial and organizational support – through humanitarian organizations with confirmed authority and effectiveness for the reconstruction of Iraq, Syria and Yemen. A model of the stabilization mission with the use of the humanitarian organizations: https://mmilczanowski.wordpress.com/2015/04/30/humanitarian-missions-and-the-military-in-the-stabilization-interventions-the-example-of-the-intervention-in-iraq-2003-2011/
  4. Alongside the political rebuilding and stabilizing of Iraq, Syria and Yemen and the formation of Kurdistan, a promotional campaign for the resettlement of the population of the camps and emigration to  home countries should be set up.

III. The EU and the US:

  1. The introduction of “General Monitoring Refugees Rules” in the EU. From the EU external border refugees should be monitored, using all available methods.
  2. Establishment of temporary refugee files on the basis of the monitoring process as detailed in point 1 above. Documenting all actions of individuals. As a result, even when their documents are unavailable,  you can collect data on them.
  3. On the basis of the “General Monitoring Refugees Rules”, profiling of people of high suspicion and subjecting them to surveillance in countries that they eventually reach.
  4. Strict law enforcement in EU countries without tolerating actions arising from cultural differences. Eg. Prayer in the temple or in the legally assigned place for that, freedoms and civil rights strictly adhered to, incitement to hatred on cultural or changing the constitutional order be treated with severity.
  5. Persons calling for the establishment of Sharia in Europe the same treatment as neo-fascist groups. Not only deny it in public, but prohibited by law.
  6. Treat surveillance of all places of worship where it is even less likely that 4 and 5 might occur. This action should be aimed at detecting particularly dangerous  “sleeper cells” of terrorists.
  7. Educate people in Europe using programs like this: http://heroicimagination.org/ and here http://wp.me/p4y6QP-9M

*This point has become very complicated since Russia started its military operation. Propaganda on both sides (Russia – pro Assad and Western – anti Assad) radicalized and now it is much harder to make this point workable.

Warm thanks to Sarah @italianistica for helping me with the correction 🙂

Interview with prof. Phillip Zimbardo about Iraq, military and education

Discussion took place in profesor Zimbardo’s house in San Francisco 2nd of July 2015.

CLpTlZkWEAAGTDI This meeting was a part of my visit as a fellow in the Hoover Institution. First we had a good conversation through the skype and Professor Philip Zimbardo invited me to his house. There was the continuation of the discussion in that beautiful house beside the Lombard Street in San Francisco. We spoke about many things and this script is just a part of the whole discussion. I had two objectives in this conversation. First was to consult my research about the war in Iraq and it’s influence on US policy. Second was to discuss Professor’s projects. Especially the Hero Imagination Project (HIP) which Professor was so kind to invite me to join it. I admire professor’s works and I believe, that he deserves the Nobel prize for his famous experiment  (even if it was very controversial). This meeting was form me much more than just a consultation or talk. I’ve met man who is legend, as my Egyptian friend Sonia Azer told me when I told her about this meeting. I find his works – his experiments and his projects very basic for the explanation of all wrong what is happening today. Iraq, Ukraine, Palestine, Israel, Yemen, Somalia, Rwanda, Serbia and Bosnia Stalin or Hitler and now Putin or Assad, all wrong starts from the peoples mind and most of it can be explained and described by the Stanford Prison Experiment.

MM – Do You think the psychological trainings in area of intercultural communication or similar to Hero Imagination Project would be helpful for soldiers in Iraq?

PZ – I’m an academic, I work with the high schools and students, but it (HIP) should work for the military of course. The new idea of soldiers, in a peace time, is not to learn how to kill. It is learn people how to appreciate each other.  After Abu Ghraib, I was expert witness to one of the guards who had the night shifts when the prisoners were abused. I said: when You went to Iraq, what was Your cultural training, how did they prepared You to deal with the people of so different culture? He said we had thirty minutes I asked what did they teach You? He said, they gave him the list of all the things they shouldn’t do. But it was nothing about the different religion, about conflict between the Shia and Sunni, nothing. So this was a failure of the military education form the top down. Soldiers have to realize those people have very rich history, they civilization was ancient even before America was even discovered.

MM – What I do in Hoover Institution Archives is an juxtaposition of the US commitments made to the Iraqi people with the decision making process and it’s consequences which created the real disaster for the people there. In Hoover Institution I have found few collections of the materials spread in Iraq and Afghanistan at the beginning of both interventions. In my opinion two major thing which were made wrong in Iraq (despite the reasons of intervention which are also very questionable): lack of proper psychological training for the military and the wrong decision making process. Those two created the so called “Lucifer Effect”.

PZ – Yes, the first thing was the promise and another delivering it. There was a big gap. I’m against the war, but if You go to war, You can do it in a good way or a bad way. That was the bad way.

MM – In my opinion the most important in Iraq was to win support of the Iraqi people – Shia, Sunni and Kurds.

PZ – So if You look on our project of Hero Imagination, You would see it could be also a soldiers training.

MM – I assume it could be implemented as the basic training in the military schools or academies?

PZ – Yes, it is very basic understanding of human nature. Why the people do good things, why the people do bad things. How to get people who do nothing to do something. Because if You have to do something You better do the right thing.

MM – In my opinion, what You do in HIP and what is Your work about, is so basic that it fits all areas of life: military in Iraq, primary schools, students, Ukrainians trying to assimilate in Poland (like in my University in Rzeszow) and so on. Problems starts from the teachers too, many of them in all levels make a lot of mistakes. They don’t have the intercultural preparation so they also use prejudice.

PZ – It is called the teacher prejudice.

MM – like in that another experiment of the Jane Elliott with the Blue eyes-brown eyes children in the primary school.

PZ – Oh yes, we have that lesson in our program and we use the video from that experiment, actually I work with the Jane Elliott personally. When she did the study I have to come to Stanford and she teach me what she did and lectured me on it. I have analyzed all of her data for her. Video is so powerful. You can talk a lot, but that video makes the impression. So now for the record I would like to say, that I Philip Zimbardo would like to work with You Maciek to export our programs on understanding human nature both to Your students through Your institute (Institute for the Research of the National Security in the University of Information Technology and Management) but I am sure it would also work for the military which would be unique. I didn’t prepared it for the military, although I had lectured in America at the West Point and Annapolis (United States Naval Academy) and they actually used some of the ideas from the prison study in what they called the SEAR program – Survival Evasion Resistance Escape. So they play the war games with some people pretend to be the prisoners who escape, and the other ones have to capture them and interrogate, to see if they can get confessions. In many cases, even though everybody knew it was a game, the people who were to catch the captives, physically abused and in some cases even sexually abused the other soldiers. It was a big scandal in the military. So now they use the Stanford Prison Experiment as a warning of the abuse of power. Because even if You know it is a game, like in these prison cells, they knew it was a game, You cross the line and it becomes the real that You are prison guard and not the student. So the main ideas are so general, that when I came to West Point Academy and Annapolis they told me: “Your video is in our program, they watch that in the training”. They make a warning of what can happened. So these are important areas of my work. We have now the non profit foundation in Poland, but we need to expand so we could divide it into divisions – one will be military, other primary schools and another college. So we will meet in Katowice 28-29 of August and You need to have the panel there about Your experience.

MM – Thank  You. I would like to participate in it. Thank You also for Your proposal of working together and joining Your projects.

PZ – I’m sure it will be an important part of it. Now the other thing is, that in America, the strongest influence on education have a group called PTA – Parents Teachers Association. It doesn’t exist in Poland. I have met with the parents association and I have asked: “Do You link the teachers?” They answered: “No, teachers are like the enemies”. I have said, that only parents plus teachers have the political power to change the system! So this is my another idea, how to get the parents association to create a new organization which is parents and teachers in improving the education.

MM – I have to admit that the ground for that is getting better now in Poland. Ministry of Education pressures the primary schools directors to implement the parents. But the objective is just to make the school and lessons more interesting with help of the parents. There is no will to use such cooperation for the system improvement.

PZ – So look: in America the PTA is a very powerful group. They have political influence, they have more money for the schools, they can prevent the school from the closure if the administration wants to do that. What I find also not good in Poland is lack of philanthropy. Rich people don’t have a concept of giving back. They should pay for the good projects which helps the society.

MM – Yes I believe it’s a huge problem in Poland to find a donors. Even if You have a great projects prepared You need to know people to get donations. Thank You for inviting me to Your projects. So we will meet and discuss all of the details in Katowice in August, but I would like to invite You to Rzeszów to the University of Information Technology and Management and to my newly founded Institute for the Research of National Security. If You could find some time I would be very happy to host You there.

PZ – I will try to find some time to get there too. It is not so far from Katowice where we will meet at the end of the August so I will try.

Finally I was invited for the conference in Katowice where the main issue is the project which meant to start the revolution in Polish education system.

Referendum and territorial claims as a justification of annexation : Crimea casus.

Many people justify annexation of Crimea by the Russian president because of the historical reasons. They say, that Crimea was always Russian and that people who lived there speak and feel Russians. All of those claims is partially truth. Fact is that in some moment of history Crimea was Russian. Also people there speaks Russian and many of them feel that they are in fact Russians…

BUT

Even if Crimeans feel like being Russians, they do not necessarily wanted to become part of Russia. Despite the calls that “Ukrainian Nazists” persecute Crimean Russians vast majority of them in a year before the war, wanted to stay in Ukraine. There is even more – the tendency in two years period was showing decreasing number of those who wanted to join Russia – from 33 to 23 percent. In the same time for autonomy, but still in the Ukraine, voted over half of the people in the peninsula.

MqTzqRq

We could believe that the people in Crimea were persuaded by the Russian propaganda, but we have polls which shows that even in March and April of 2014 the number of people who wanted to join Russia was really small. Despite the radical propaganda actions, large majority of Crimeans knew that Russia doesn’t mean prosperity and success.

2014-april-24-survey-of-residents-of-ukraine-april-3-12-2014-16-638

In this case it is obvious that the “referendum” was fake in at least three simple ways:

1. With use of Russian soldiers, leaving their barracks or transported by see few days before, who voted like they were inhabitants of Crimea.

2. Counting the votes. There was no supervision of any international commission or Ukrainian authorities. Numbers were sometimes extraordinary high – even higher then all inhabitants of the cities.Of course there were politicians of “scientists” from the European countries… even prom Poland, but by money You can always buy some sort of people. Those who were there from Poland are very well known here for being open to bribery and with no moral backbone.

Bi7bTswCEAABEOg.jpg large

3. Armed Russian soldiers were all around. If that’s not the breach of the referendum rules, then what is then?

So the claims of the threatened Crimeans because of the Russians were fabricated, same as the referendum. Putin created the situation with no return. After annexation of Crimea, nationalism in Russia raised fast. So called hawks in Kremlin wanted more. People felt like the Tzar and Emperor appeared. Those moves make Putin famous in many countries which are far from Russian border. In the same time Finnlans, Lithuania, Estonia, Latvia, Poland were terrify. Like always such actions are exiting for people who are not in danger by it. Peoples life has not great value when those peoples are far away.

But even in the western Europe, Egypt or Venezuela, people want to pretend they are honest and balanced. That’s why they say that there are historical reasons why Russia have to “take back” Crimea. Russia in fact owned the Crimea and gave it to Ukraine after II World War because Ukraine was a part of USSR, so this fact really doesn’t matter.

If we would like to be so honest and give back all the territories which used to belong to someone else, such attitude could be very dangerous for today’s world. Or even explosive! But most problems in that case would have… Russia it self. So depending what time in history we consider, Russia should give back most of it’s lands:

mcd_mwh2005_0618377115_p176_f01

In the XXI century, the world refused to use territorial claims and stated to deterring the meaning of the borders. Poles didn’t call for return of Vilnius and Lviv, Ukrainians in vast majority didn’t call to get back Przemysl, Germans did not use their advantage over Poland to get back Wroclaw or Szczecin. Also Cyprus is not causing the war between Turkey and Greece even if there is still enmity. Romanians and Hungarians once bordering with Poland do not claim to go north again to get back what was their. What about Austria, It was really powerful empire, but it is peaceful now. North Ireland stayed with Great Britain and Scotland tried referendum but also there majority wanted to not divide. Even if Scots would vote to go alone, we can bet, it would cause no war with British. World, despite it’s problems, wrong policies, bad expeditions, got more civilised. But Russia stayed in the beginning of the XX century in a aspect of mentality, domestic policy, expectations for the country leader. Those Russians who care of the fighting the war in Ukraine, are the parents of the soldiers sent to mess in the other country order. They are afraid of losing their children and if they do, they know that this loss was useless.